Strona działa. Możesz ją otworzyć w przeglądarce, wygląda dobrze, klienci mają adres. Ale gdy szukasz swojej firmy albo usług, które oferujesz — Google jej nie pokazuje. Albo pojawia się na ósmej stronie wyników, co dla praktycznych celów oznacza to samo co nieobecność.
To najczęstszy problem z jakim mierzą się właściciele małych firm i stron internetowych. Ma kilka konkretnych przyczyn. Każda z nich wymaga innego rozwiązania.
Co właściwie znaczy „pojawiać się w Google”?
Żeby strona pojawiała się w wynikach wyszukiwania, muszą zajść dwie rzeczy po kolei. Najpierw Google musi znaleźć i odczytać Twoją stronę — ten proces nazywa się indeksowaniem. Zanim do tego dojdzie, specjalny program Google o nazwie Googlebot musi stronę odwiedzić i przeczytać — to się nazywa crawlowanie (przeszukiwanie). Dopiero po tych dwóch krokach Google może zdecydować, czy pokazać Twoją stronę w wynikach i na jakiej pozycji — to jest rankowanie.
Strona może wypaść na każdym z tych etapów. Każda awaria wygląda tak samo z zewnątrz — nie ma Cię w Google — ale każda wymaga innej naprawy.
Czy Google w ogóle może dotrzeć do Twojej strony?
Googlebot działa jak robot, który odwiedza strony internetowe, czyta ich zawartość i podąża za linkami. Jeśli coś blokuje mu wejście — nie ma znaczenia co dalej. Google nigdy nie przejdzie dalej niż próg.
Najczęstszą przyczyną takiej blokady jest źle skonfigurowany plik robots.txt — mały plik tekstowy umieszczony na serwerze, który mówi robotom wyszukiwarek, które strony mogą odwiedzać. Jedna błędna linijka może przypadkowo zablokować Google’owi dostęp do całej witryny. Zdarza się to szczególnie często po przebudowie strony, gdy nowe ustawienia nadpisują stare.
Inne częste blokady: strona wymaga logowania żeby ją wyświetlić, serwer ładuje się zbyt wolno zanim Googlebot zdąży ją przeczytać, albo strona jest zupełnie nowa i żaden zewnętrzny link do niej nie prowadzi — więc Googlebot jeszcze jej nie odkrył.
→ Czytaj więcej: Co to jest robots.txt i dlaczego ma znaczenie dla Twojej firmy?
Czy Twoja strona jest zaindeksowana?
Możesz to sprawdzić w 30 sekund. Wejdź na Google i wpisz site:twojastrona.pl — zastępując twojastrona.pl swoją domeną. Jeśli pojawią się wyniki, te strony są zaindeksowane. Jeśli nic się nie pojawia, Google albo jeszcze nie odwiedził Twojej strony, albo coś uniemożliwia jej zaindeksowanie.
Nowa strona może potrzebować od kilku dni do kilku tygodni, żeby pojawić się w indeksie Google — zależy od tego, jak Google ją odkryje i jak aktywna jest witryna. Jeśli strona, która wcześniej się pojawiała, nagle zniknęła z wyników — to inny problem, zwykle związany ze zmianą techniczną, która coś popsuła.
→ Czytaj więcej: Jak sprawdzić, czy Google widzi Twoją stronę
→ Czytaj więcej: Co znaczy „indeksowanie strony”?
→ Czytaj więcej: 5 powodów, dla których strona zniknęła z Google
Google indeksuje stronę, ale jej nie pokazuje wysoko?
Bycie zaindeksowanym i wysoko rankowanym to dwie różne rzeczy. Google może mieć Twoją stronę w bazie, ale uznawać ją za niewystarczająco trafną lub wiarygodną, żeby pokazywać ją na pierwszych pozycjach przy interesujących Cię zapytaniach.
Najczęstsza przyczyna: rozbieżność między tym, co opisuje Twoja strona, a tym, czego szukają Twoi klienci. Twoja podstrona z usługami może opisywać to co robisz językiem, który rozumiesz — ale klienci szukają innymi słowami. Jeśli nigdzie na stronie nie pada nazwa miasta, w którym działasz, Google nie pokaże Cię osobom szukającym usług w tym mieście.
Czy Twoja strona ładuje się wystarczająco szybko?
Szybkość strony — to jak szybko się ładuje — jest bezpośrednim sygnałem rankingowym dla Google. Google mierzy ją za pomocą zestawu wskaźników zwanych Core Web Vitals: jak szybko pojawia się główna treść, jak strona reaguje na kliknięcie i czy układ strony nie „skacze” podczas ładowania.
Wolna strona jest karana dwukrotnie: Google rankuje ją niżej, więc mniej ludzi ją znajduje — a ci, którym uda się ją znaleźć, często odchodzą, zanim strona się załaduje.
→ Czytaj więcej: Szybkość strony a utrata klientów
Co Google widzi, gdy odwiedza Twoją stronę?
Google nie widzi strony tak jak człowiek. Czyta kod, nie wygląd. Strona może wyglądać profesjonalnie, ale być dla Google prawie nieczytelna — bez tytułu podstrony, bez opisu działalności, zbudowana głównie z grafik bez tekstu.
Najważniejsze sygnały tekstowe, na których Google opiera swoje rozumienie strony: title tag (tytuł wyświetlany w wynikach wyszukiwania), nagłówki na stronie i treść główna. Jeśli tytuł strony głównej to „Witamy” a główny nagłówek to „Strona główna” — Google nie ma prawie nic do pracy.
→ Czytaj więcej: Co robi Google, gdy odwiedza Twoją stronę?
Jak sprawdzić, który z tych problemów dotyczy Twojej strony?
Każda z wymienionych przyczyn wymaga innej naprawy. Żeby nie marnować czasu i pieniędzy na naprawianie czegoś, co nie jest problemem, najpierw potrzebujesz diagnozy.
GhostSite sprawdza to wszystko w jedną lub dwie minuty. Wklejasz adres strony i dostajesz raport w zrozumiałym języku — dokładnie co blokuje Twoją widoczność i co naprawić w pierwszej kolejności.